Zaiste, wielce zadziwiające są historie tego rodzaju zespołów. Bellfast to japońska (!!!) załoga, uformowana w roku 1993 w Nagoi z inicjatywy basisty Shuji Matsumoto. Kapela od początku oscylowała wokół klimatów progresywnego hard rocka, suto zakrapiając je elementami irlandzkiej muzyki celtyckiej.

BELLFAST+l_1687e0b57de2169c07e2dbc4c728

Rozłam

Zespół przeżywał ostre zawirowania natury personalnej. Przez sześć lat zespół nie był w stanie zorganizować się na tyle, aby stworzyć własny materiał i nagrać płytę. Rok 1999 przyniósł rozłam kapeli, w której został tylko zdeterminowany Shuji. Basista załatwił sobie do współpracy całą armię wielce utalentowanych muzyków-asystentów, co zaowocowało nagraniem płyty. Krążek zatytułowany Faraway Prayers został wydany w roku 2001 nakładem Mustang Records. Materiał zyskał bardzo przychylne opinie zarówno ze strony krytyków, jak i fanów. Fakt ten jednak nie uchronił Bellfastu przed kolejnym upadkiem.

Powrót smoka?

Zespół reaktywował się w roku 2006, żeby wziąć udział w jednej z kompilacji. Matsumoto, który chyba wyczuł szansę na wskrzeszenie powołanej trzynaście lat wstecz kapeli, zaprosił do współpracy dwóch swoich starych znajomych: Makoto Kano (gitara) i Ko Nishino (wokal). Numer Celtic Drum, nagrany przy udziale kilku innych muzyków, znalazł swe miejsce na składance Samurai Metal vol. 2. Dzięki takiemu rozwojowi wypadków co poniektórzy przypomnieli sobie o Bellfaście, a zespół ponownie zbudował solidny grunt pod osiąganie coraz większej sławy i uznania.

Pierwszy longplay i grono znanych osobistości

Chłopaki ruszyli do pracy pełną parą. Grali mnóstwo koncertów, w międzyczasie komponując materiał na w zasadzie swój pierwszy długograj (Faraway Prayers tak na dobrą sprawę zawierał tylko 6 utworów). Zadziwiającym zdaje się być, jak wiele sławnych osób Matsumoto i spółka zdołali wciągnąć do współpracy. Produkcją albumu zajął się sam Andy LaRocque (legendarny gitarzysta King Diamond, okresowo Death, producent albumów m.in. Evergrey, Falconer czy Darzamat), a okładkę wykonał Thomas Ewerhard (odpowiedzialny za okładki m.in. Rage, Therion czy Avantasia). Ostatecznie płyta Insula Sacra ujrzała światło dzienne w roku 2010 i zebrała fantastyczne recenzje. Prócz typowo heavy metalowych brzmień, które zostały wychwycone przez słuchaczy, pojawiały się także porównania do tak odległych od metalu kapel jak Kansas czy Thin Lizzy. Całość, rzecz jasna, spinał nieodzowny folklor.

Capturar[3]

Bellfast jest żywym przykładem na to, że w folk metalu nie wszystko zostało jeszcze powiedziane i gatunek wciąż się rozwija. Czekamy na więcej!

Obecny skład zespołu:

Koh Nishino – Wokal

Shuji Matsumoto – Gitara basowa

Taro Arai – Gitara

Makoto Kano – Gitara

Hiroshi Sakakima – Perkusja

Dyskografia

Faraway Prayers (2001)
Insula Sacra (2010)

Linki

Oficjalna strona zespołu

www.bellfast.net