Australijczycy z Claim The Throne oficjalnie poinformowali o rozpoczęciu pracy nad nagraniem nowego materiału. Zgodnie z ich słowami, nowa płyta ma być lepsza, dłuższa i bardziej zróżnicowana od wydanego w 2010 r. albumu Triumph and Beyond.

Odpowiedzialność za nagranie wziął na siebie perkusista zespołu Ashley „Oscarius” Large. Muzycy własnymi siłami urządzili studio nagraniowe w domowym zaciszu, co, mają nadzieję, podniesie znacznie komfort ich pracy. Jedynie partie perkusji będą nagrywane w zewnętrznym studiu, a, gwoli ścisłości, w Poonshead Studios w ich rodzinnym Perth. Ashley ma wziąć się do roboty w nadchodzącym tygodniu.

Płyta ma docelowo zawierać ponad godzinny materiał, na który składać się będzie ok. 12 pełnowartościowych, średnio ponad 5-minutowych utworów, jeden 12-minutowy oraz kilka krótkich, akustycznych kawałków. Zgodnie ze słowami muzyków, będą brzmieć dużo mocniej niż cokolwiek, co nagrali do tej pory, ale nie wpłynie to na ich melodyczność i harmonię. Partie wokalne natomiast mają cechować się wielką różnorodnością, większą nawet niż na poprzedniej płycie. Całość ma być pełna szalonych pomysłów, zrodzonych w głowach całego kolektywu. Teksty zaś opowiadać mają o gniewie przyrody, skierowanym w gatunek ludzki.

O szatę graficzną nowego wydawnictwa zadba ponownie Chris Hancock. Tytułu płyty muzycy na razie nie chcą ujawniać, ale wiadomo, że ma się ukazać na przełomie lipca i sierpnia 2013 r., tuż przed planowaną australijską trasą koncertową.

Muzycy przygotowali też nową stronę internetową z listą mailingową, forum i łączami do wszelkich internetowych profili zespołu.