Dub Buk powstał w 1997 r. w ukraińskim Charkowie. Od innych wschodnich black metalowych kapel odróżnia go na pewno obecność charakterystycznych symfonicznych wstawek, często pobrzmiewających folkowo. Z wpływów ludowych odnajdziemy też męskie „sławy”, wznoszone ku czci narodu, czy też fragmenty pieśni kobiecych, rozpoczynających poszczególne utwory. Sami muzycy przyznają, że warstwa liryczna utworów jest czysto antychrześcijańska, pogańska oraz niesie nienawiść.

Z ciekawostek: Masza Archipowa, wokalistka rosyjskiej Arkony, wskazała Dub Buk jako jeden ze swoich ulubionych zespołów.  Cenieni są także przez lidera amerykańskiego Grand Belial’s Key, który przyznał, że chętnie wybrałby się z nimi w trasę.

Muzycy:

I.Z.W.E.R.G. (И. З. В. Е. Р. Г.)
Istukan (Істукан)
Wseswit (Всесвіт)
Kwitucza Kniażna (Квітуча Княжна)

Dyskografia:

Місяць Помсти  (1998)  (demo)
Засинає та уві сні помирає (1999) (demo)
Іду на ви! (2002)  (LP)
Scream of the Eastern Lands (2003) (split z Negură Bunget / Besatt  / Immortal Hammer / Inferno / Verdeleth)
Русь понад усе! (2004)  (LP)
Мертві сорому не ймуть (2010) (LP)
Under the Solar Sign (2012) (EP)

  • vargnorth

    Niestety dla mnie im więcej lat ma ta kapela tym coraz słabiej dla mnie gra. A powinno być inaczej. Dwa pierwsze dema i pierwszy album miażdżą!

  • vargnorth

    Niestety dla mnie im więcej lat ma ta kapela tym coraz słabiej dla mnie gra. A powinno być inaczej. Dwa pierwsze dema i pierwszy album miażdżą!

  • Huncwot

    A ja jestem zadowolony z całości twórczości, chociaż faktycznie Miesiąc Pomsty i Idu na wy to chyba najlepsze co zrobili. Aczkolwiek Rus ponad vse i ostatni album też są świetne, chociaż co do tego ostatniego musiałem trochę się wgryźć, bo z początku mnie odrzucił.

    W dyskografii brakuje kompilacji zatytułowanej tak samo jak pierwsze demo, a stanowiącej połączenie materiałów z dwóch pierwszych dem.

  • Huncwot

    A ja jestem zadowolony z całości twórczości, chociaż faktycznie Miesiąc Pomsty i Idu na wy to chyba najlepsze co zrobili. Aczkolwiek Rus ponad vse i ostatni album też są świetne, chociaż co do tego ostatniego musiałem trochę się wgryźć, bo z początku mnie odrzucił.

    W dyskografii brakuje kompilacji zatytułowanej tak samo jak pierwsze demo, a stanowiącej połączenie materiałów z dwóch pierwszych dem.