forbrukslån ved skilsmisse | forbrukslån uten fast jobb | forbrukslån for egenkapital

Ostatnio kumpel polecił mi tę właśnie płytkę, stwierdzając Jesteś na filologii rosyjskiej, to się osłuchaj z językiem, przyda Ci się. Znalazłem, odpaliłem na słuchawkach. I wsiąknąłem.

Fferyllt to zespół założony w Krasnodarze w 2003 roku. 4 chłopa i jedna pani na wokalu, co w rosyjskich zespołach folkowych jest mniej więcej normą (podobna konfiguracja na przykład w Тролль Гнёт Ель czy Arkonie). Płytka składa się z 10 utworów, trwa łącznie około 52 minut, czyli całkiem nieźle. Piosenki są śpiewane zarówno po rosyjsku, jak i po angielsku, które w jakim języku, można rozpoznać po tytułach. Artyści w swoich tekstach czerpią przede wszystkim z mitologii nordyckiej, śpiewają zarówno o bogach (Месть Локи), jak i o wojownikach (Путь берсерка). Nie będę skupiać się na wszystkich piosenkach: opiszę te, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Album zaczyna tytułowe Прорицание, skoczny i melodyjny kawałek z growlem i żeńskim wokalem. Jednak następny utwór z pewnością ucieszy fanów mocniejszego brzmienia: szybka perkusja i agresywny, charczący, męski śpiew idealnie nadają się do opowiedzenia historii Lokiego. Warto również zwrócić uwagę na Called by War, mój ulubiony utwór z tej płytki. Świetny wstęp na klawiszach rozwija się w dynamiczny opis przyszłej wojny, rzezi i masakry, jaką przyniesie Ragnarok. Nie brakuje w tym kawałku również doskonale wpasowanych skrzypiec i kobiecego śpiewu, tylko potęgującego wrażenie epickości i doniosłości. Jednak moim faworytem jest keyboard z drugiej części tegoż właśnie utworu. Wsłuchajcie się w niego tak od 2:14. Czyż nie brzmi, jakby ktoś walił tylko w 2 klawisze? Moim zdaniem, efekt jest świetny, wprowadza taki twórczy chaos, pozwalający słuchaczowi wyobrazić sobie zamęt bitewny. Ostatni utwór, Iddavol, podobny jest do początkowego: znowu mamy do czynienia z tym dziwnym instrumentem, który mnie osobiście kojarzy się z australijskim buszem. Iddavol nie ma tego szaleństwa i tempa, jak jej poprzedniczka, zaśpiewana jest wyłącznie żeńskim wokalem. Moim zdaniem, zgrabnie kończy i podsumowuje cały album.

Jedynym zgrzytem dla mnie osobiście było paskudne przejście ze spokojnego kawałka Aurgelmir do kolejnego – Ледяной топоp. Nie lubię tak ostrych przejść, wrzucenia w brzmiący, jakby trwał już jakiś czas, utwór. Poza tym słychać, że te dwie piosenki miały być jedną długą. Jak dla mnie, mogło tak zostać. I właśnie za to solidne 8 / 10.

Not a long time ago, my friend told me to listen to this album. He said You’re studying Russian Philology, it would be a great language training. Why not, I thought, I found it and started to listen. That was an awesome idea.

Fferyllt started playing in 2003 in Krasnodar, Russia. Four guys and a woman – sounds like a typical Russian folk metal band (similar composition: Тролль Гнёт Ель or Arkona). There are 10 songs on this CD, they last about 52 minutes together. Not bad for me. Fferyllt sing both in Russian and in English, titles of songs tell the listener which language is used in which song. Lyrics are based on the Scandinavian mythology, they tell stories of gods (Месть Локи) and of normal people (Путь берсерка). I won’t be writing about all songs, but only about these which I enjoyed most. The first track, Прорицание, is very dynamic and melodic, with both woman singing and male growl. But the second one, Месть Локи, is completely different. Brutal, with aggresive male vocals, with fast percussion and guitars, it is perfect to tell the listener Loki’s tragic story. Also, Called by War is another part of the album that is definitely worth listening. Personally, my favourite one. Great introduction played on keyboard, then the guitars enter and the percussion, dynamically, like a car driven by drunken guy towards a tree. This track is about slaughter and massacre during the Ragnarok, the Scandinavian Armageddon. Also, nice fitted violin and choirs do their job, allowing the listener imagine this fight. But what I like most in this song is the keyboard part starting at 2:14. Listen to it carefully. Simple, like something that everyone can play, but crazy, chaotic, perfectly strengthening our feelings, allowing us “to enter” this whole battle. The last song, Iddavol, is similar to the first one, a bit slower than the previous song, only female voice and a weird instrument that, for me, sounds like an Australian thing used by Aborigines.

Any minuses? Unfortunately yes, but, as for me, only one. An awful transition from Aurgelmir, calm and peaceful song, to Ледяной топоp. I think that these two tracks weren’t meant to be split before, but now, I don’t know why, they are. Unnecessarily, in my opinion. They should be one song. But, apart from that, Прорицание is a very nice piece of harder, but rhythmical and melodic folk metal. Definitely worth listening, 8 / 10.