Kilka dni temu pełną parą  ruszyła druga część trasy Folk Metal Crusade – na czele z rosyjskim GRAI i polskim Netherfell. Zespoły odwiedzą m.in. Warszawę, Bydgoszcz i Łódź. 30 sierpnia kapele zawitały w Krakowie. Oto krótka relacja z tego wydarzenia.

W każdym mieście – prócz GRAI i Netherfell – widzowie będą mieli okazję usłyszeć również inne zespoły; w krakowskiej „Rotundzie” można było zobaczyć też – pochodzącą z Podkarpacia – Strzygę, krakowski Open Access oraz słowacki Achsar. Koncert rozpoczął się od występu Strzygi. Kapela zagrała m.in. – znane już zapewne niektórym – Gniew Arkony czy Pieśń Ostatniego Wikinga. Warto zaznaczyć, że jest to grupa stosunkowo młoda, jako że w pełnym składzie działa od 2014 r. Zespół ma już jednak na swoim koncie swój pierwszy minialbum. Publiczność przyjęła ich ciepło, można więc powiedzieć, że Strzyga jako zespół otwierający zaprezentowała się bardzo dobrze.

Następnie na scenie pojawił się krakowski Open Access – sześcioosobowa grupa, której początki sięgają 2013 r. Kapela swoją twórczość określa jako power folk metal.  Open Access zaprezentował piosenki znane z ich EP pt. Over a Mountain Peak; zespół spodobał się publiczności tak bardzo, że po ich koncercie domagano się bisu (grupa miała jednak ograniczony czas występu). Atmosfera pod sceną zrobiła się naprawdę gorąca.

Potem – po krótkiej przerwie – na scenę wkroczył słowacki zespół Achsar, skupiając się, podobnie jak poprzednicy, na zaprezentowaniu materiału z najnowszej płyty – Septentrionalis; w trakcie koncertu wybrzmiały utwory takie jak: Old Tavern Song, New Heroes Arise, In Dark Rememberance czy Glory Ride. Wokalista świetnie zgrał się z resztą zespołu, a szczególnie atrakcyjne były gitarowe partie solowe. Grupa miała też bardzo dobry kontakt z publicznością.

Przedostatnim zespołem był krakowski Netherfell. Kapela niedawno wypuściła swój pierwszy długogrający album pt. Between East and West. Zespół na scenie zaprezentował repertuar przede wszystkim z tego właśnie krążka. Elementami, które budziły pewną krytykę po ich występie, były sample liry, choć pomimo tego widzowie dobrze się bawili.

W końcu na deskach „Rotundy” pojawił się wyczekiwany przez wszystkich rosyjski GRAI. Zespół zaprezentował swoje najbardziej znane piosenki, takie jak: MladaBeard, Hugging the StormSong of Mother Earth czy In The Arms of Mara. Warto wspomnieć, iż GRAI obchodzi w tym roku dziesięciolecie swojego istnienia. Mnie osobiście spodobały się wokale, a także te momenty w ich utworach, kiedy wyraźniej było słychać gitarę basową. Krótko mówiąc, Rosjanie pokazali pełen profesjonalizm swoim występem oraz wręcz idealnym kontaktem z przybyłymi miłośnikami folk metalu.

Atmosfera podczas niedzielnego koncertu była świetna, frekwencja również dopisała, gdyż klub był pełen; publiczność bardzo dobrze się bawiła, choć o co poniektórych zespołach – m.in. o Strzydze czy Netherfell – wypowiadano się różnie; nie wszystkich zachwyciły ich koncerty. Większość krytycznych uwag spadła jednak na krakowski Netherfell. Mnie osobiście najbardziej urzekły zagranicznych zespołów, czyli Achsar oraz GRAI. Tylko czekać ich kolejnych występów.