Folk metal słynie z tego, że na scenie jest dużo nietypowych instrumentów. Nietypowe instrumenty zaś słyną z tego, że trudno je dobrze nagłośnić. Każdy dodatkowy instrument = dodatkowy debet budżetu na mikrofony = dodatkowa zmarszczka na czole nagłośnieniowca. A teraz wyobraź sobie, ile zmarszczek przybywa nagłośnieniowcowi Eluveitie…
Eluveitie to często niedoceniany zespół. Chciałbym to zmienić, rzucając nieco światła na realia grupy. Nie trzeba być ekspertem, by zauważyć, jak doskonale brzmią na scenie, mimo tak wielu trudności. Ba, brzmią na żywo o klasę lepiej niż znacznie prościej skonstruowany FinnTroll i o co najmniej 3 klasy lepiej niż porównywalnie skomplikowany TrollfesT. Skąd się to bierze? A no szczególnie z kunsztu, jaki Eluveitie prezentuje. Jednak nie bez znaczenia jest także sprzęt, którym posługuje się zespół, zresztą bardzo umiejętnie. Artykuł ten może posłużyć także miłośnikom zespołu, którzy chcieliby grać podobną muzykę.

NICOLE ANSPERGER

Korzysta głównie ze skrzypiec elektrycznych, które nagłośnić jest dużo prościej niż akustyczne, co nie znaczy, że jest to zupełnie proste. Na jej wyposażeniu znajdują się także skrzypce akustyczne i akustyczna wiolonczela. Do ich nagłośnienia potrzebne są specjalne przystawki magnetyczne lub też mikrofony. Nicole korzysta z obu tych dobrodziejstw, zależnie od potrzeby.

Sprzęt:
Diamo skrzypce elektryczne z włókien węglowych
Viper 7-strunowe (!!!) skrzypce elektryczne drewniane
Skrzypce akustyczne z przystawką magnetyczną
Wiolonczela akustyczna Rouen 2008
odsłuchy Audio Protect oraz Vision
mikrofony Audix

RAFAEL SALZMANN

Używa gitar barytonowych. Dla niewtajemniczonych: gitara barytonowa to gitara o obniżonej skali dźwięku. Wynikiem zastosowania takich gitar jest zmiana zakresu częstotliwości zajmowanych przez gitary w miksie, co sprawia… że trudniej je dobrze nagłośnić niż zwykłe gitary. Zatem zespół sobie celowo utrudnia? Nie! Taki ruch sprawia, że wyższe częstotliwości, zajmowane często przez typowe dla Eluveitie nietypowe instrumenty, pozostają wolne. Korzyści płynące z zastosowania gitar barytonowych są niewspółmiernie większe od ponoszonych kosztów. Genialne w swej prostocie!

Sprzęt:
gitara barytonowa Zemaitis Greco GZMF500-NT
gitara barytonowa Zemaitis Greco GZMF301
wzmacniacz Hughes & Kettner Coreblade (http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/56/11795/hughes–kettner-coreblade.html#tab=tab-1)
kolumna 4×12 Coreblade (http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/57/11794/hughes–kettner-coreblade-mc-412.html#tab=tab-1)
odsłuchy Audio Protect oraz Vision

IVO HENZI

Również używa gitar barytonowych, o których wspomniałem wyżej.

Sprzęt:
gitary barytonowe Gibson Les Paul Standard & Traditional
wzmacniacz Hughes & Kettner Coreblade (identycznie jak Rafael, co ułatwia zgranie gitar)
kolumna 4×12 Coreblade
odsłuchy Audio Protect

CHRIGEL GLANZMANN

Gra na wszystkim, w co da się dmuchnąć: dudy, gaita, flety, flażolety. Do tego mandola i mandolina (instrumenty podobne do gitar), a także bodhràn, czyli taki, hm… bęben. I to jeszcze nie jest pełna lista. Dziwna prawidłowość? Same instrumenty akustyczne. Jak to nagłośnić? Niejeden nagłośnieniowiec zszedłby na zawał, gdyby zobaczył coś takiego w riderze technicznym zespołu. Pierwszym krokiem do sukcesu są właściwe mikrofony. Chrigel, oprócz odsłuchów Audio Protect, korzysta z mikrofonów firmy Audix, dlatego że oferuje ogromną różnorodność produktów, co jest niezbędne do nagłośnienia tylu odmiennych instrumentów. Ten producent dostarcza zespołowi także mikrofony wokalne. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda taki sprzęt, przynajmniej część znajdziesz tu: http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/27/naglosnienia-mikrofony.html?producent_id=321&prd_pro_typ=&cena_od=&cena_do=

MERLIN SUTTER

Perkusja, jak to perkusja, łatwa do nagłośnienia nie jest, ale każdy nagłośnieniowiec ma w tym już sporą wprawę. Główna filozofia to właściwe dobranie i umiejscowienie sprzętu nagłaśniającego, czyli mikrofonów. Podobnie jak Chrigel, Merlin korzysta ze wspomnianych wyżej mikrofonów firmy Audix (oczywiście zupełnie innych, dedykowanych dla perkusji). Perkusję nagłaśnia się wieloma drobnymi mikrofonami. Część z nich odpowiada za pojedynczy element zestapu, część zaś nagłaśnia podobne instrumenty, np. 2-3 pobliskie talerze. Zestaw mikrofonów wygląda mniej więcej tak: http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/138/11231/audix-fp7–mikrofony-perkusyjne.html#tab=tab-1 a jego rozmiar dostosowany jest do rozmiaru zestawu perkustyjnego.

Sprzęt:
bębny Tama (http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/25/perkusje.html?producent_id=47&prd_pro_typ=&cena_od=&cena_do=)
talerze Zildjian (http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/25/perkusje.html?producent_id=167&prd_pro_typ=&cena_od=&cena_do=)
naciągi Evans (http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/144/perkusje-naciagi.html?producent_id=302&prd_pro_typ=&cena_od=&cena_do=)
mikrofony Audix
odsłuchy Audio Protect

ANNA MURPHY

Podobnie jak Chrigel, używa mikrofonu wokalnego firmy Audix (konkretnie tego, bardzo dobrego modelu http://hurtowniamuzyczna.pl/offer/33/11216/audix-om7–mikrofon-dynamiczny.html#tab=tab-1). Jej instrumentem jest lira korbowa. Tego ustrojstwa nie dałoby się na scenie nagłośnić w absolutnie żaden normalny sposób, wobec czego Anna wyposażona jest w liry korbowe robione na zamówienie przez panów o dźwięcznych nazwiskach Wolfgang Weichselbaumer oraz Helmut Gotschy. Do tego dochodzą pre-ampy (czyli przedwzmacniacze) firmy Schertler oraz odsłuchy Audio Protect.

KAY BREM

Używa pięciostrunowego (konieczne przy dwóch barytonowych gitarzystach) basu firmy Schecter, który nagłaśnia wzmacniaczami firm Ampeg oraz Ashdown. W uszach grają mu odsłuchy Audio Protect.

PÄDE KISTLER

…który właśnie opuścił zespół w samym środku trasy koncertowej (zastąpiony tymczasowo przez muzyka Krampus, Matteo Sistiego), dzielił instrumenty z Chrigelem, toteż kwestia jego nagłośnienia była analogiczna. Teraz będzie to dotyczyć nowego muzyka i nic nie powinno ulec zmianie.

Dość obszerna analiza, czyż nie? A i tak jest dość minimalistyczna, gdyż nie chciałem nikogo zanudzić trzytomową powieścią. Mam nadzieję, że warto było to pisać i ludzie zrozumieją w pełni niezwykły kunszt Szwajcarów z Eluveitie. Ten zespół robi na scenie coś praktycznie niemożliwego. Połączenie tylu odmiennych elektrycznych i akustycznych instrumentów z dwoma różnymi wokalami i perkusją to zadanie niezwykle trudne nawet w pomieszczeniu o doskonałej akustyce, w którym ćwiczy się na co dzień. A przecież Eluveitie codziennie gra gdzie indziej! Inna hala, inna akustyka (czasami wręcz tragiczna, jeśli jakiś geniusz zorganizuje im koncert na hali sportowej, a i tak bywało), inne nagłośnienie ogólne, pół godziny na przygotowanie. Jeśli nie doceniasz ich twórczości, oddaj chociaż hołd za niezwykły kunszt, jakim odznaczają się na scenie, bo wśród folk metalowych zespołów nie mają sobie równych pod tym względem.