Muzycy z grupy Percival – wczesnośredniowiecznej folkowej wersji Percival Schuttenbach, zrezygnowali ze współpracy z Donatanem, ponieważ, jak podają, ten nie wywiązał się z warunków umowy. „Równonoc”, czyli płyta, na której rap połączono z muzyką ludową, odniosła ogromny sukces i pokryła się potrójną platyną. Problem pojawia się jednak, kiedy chodzi o pieniądze.

Na swoim oficjalnym facebookowym profilu zamieścili następujący komunikat:

Z przykrością informujemy, że zapowiadane koncerty spod znaku Równonoc odbędą się bez naszego udziału. Nasz udział w całym projekcie był wielokrotnie pomijany, żadne obietnice związane z naszym udziałem zarówno w projekcie jak i w koncertach nie zostały dotrzymane, a na koniec odmówiono nam przyrzeczonego już 3 miesiące temu honorarium. Wobec takiego postawienia sprawy wycofujemy się z tego cyrku, co wielu naszych fanów przyjmie zapewne z radością.

Donatan w odpowiedzi napisał:

Nie lubię facebookowych oficjalnych oświadczeń, odpowiedzi na oświadczenia, komunikatów i prób dementowania czegokolwiek. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, zawsze chodzi o pieniądze…z rozmowy z organizatorem wiem, że nie dogadali się na temat stawki koncertowej. Tak się składa że komentarz zespołu PERCIVAL powinien zostać skierowany do organizatora koncertów…którym ja nie jestem. Jeżeli zespół jest niezadowolony z propozycji organizatora (stawki) powinien uzgadniać to z nim a nie wylewać swoje frustracje na profilu. Zwłaszcza że taki komunikat razi we mnie i w projekt. Nie mam sobie nic do zarzucenia we współpracy z zespołem PERCIVAL, promowałem ich jak mogłem zawsze i wszędzie mówiąc o ich muzyce kiedy tylko mogłem…zresztą większość z Was odkryła ich dzięki obecności na płycie – napisał na Facebooku.

(pisownia oryginalna)