Przegląd wydawnictw dwóch ostatnich miesięcy – marzec i kwiecień

Głównym folk metalowym wydawnictwem w marcu było „Batavi” nagrane przez holenderski Heidevolk. Z kolei kwiecień nie był najlepszym miesiącem dla tradycyjnych brzmień, gdyż mało znaczących zespołów zdecydowało się na wypuszczenie wtedy krążka.

Dark Forest – Land of the Evening Star – 6.6/10

Album utrzymany w koncepcji pagan metalu. Typowy dla takich formacji wokal i gitarowy folk, viking metal. Płyta średnia, bez rewelacji.

Leshak – Pustosvyat – 6.9/10

Ciekawa rosyjska propozycja,  zawiera parę ambitnych kompozycji, jednak ogółem płytka reprezentuje średni poziom.

Unleashed – Odalheim – 7.5/10

Szwedzka machina wykonała swoje zadanie, potężna dawka solidnego death metalu opowiadającego o bitwach wikingów.

Heidevolk – Batavi – 7.5/10

Było dużo oczekiwań co do tego albumu.. ale Ci którzy spodziewali się nowości będą zawiedzeni. Heidevolk Żelaznie trzyma się swoich folkowych standardów – charakterystycznego wokalu i potężnych gitarowych brzmień.

Hammer Horde – Vinlander – 8.2/10

Amerykanie, którzy pozazdrościli Europie viking metalu.. Vinlander to niespodziewanie dobry album, mnóstwo zapadających w pamięć melodii/solówek z dodatkiem wojowniczej atmosfery. Muzycznie, płytę można przyrównać do dokonań Ensiferum.

Inne wydawnictwa warte wzmianki, których  jak na razie nie udało się przesłuchać:

Alne – Alne
Folkstone – Il Confine
Wodenthrone – Curse