Irminsul – Fäder – 6.6/10

Fader

Całkiem ciekawy szwedzki projekt z dobrymi momentami, które rujnowane są przez wyjącą panią z zespołu…

Gwydion – Veteran – 7.4/10

veteran

Po przebojowym albumie „Horn Triskelion” mogliśmy spodziewać się czegoś mocnego. Dostajemy jednak płytę z przeżutymi do bólu wikińskimi motywami i melodiami. Brak  tej przebojowości poprzednika, mimo to można odnaleźć tutaj ciekawe fragmenty…

Ithilien – From Ashes To The Frozen Land – 7.8/10

fromashesto

Obiecujący debiut kompletnie nieznanej belgijskiej formacji. Grają gitarowy, melodyjny folk metal z growlowanym wokalem, gdzieniegdzie przypominają bardziej znaną kapelę Heathen Foray.

Bucovina – Sub Stele – 7.9/10

substele

Drugi długogrający album rumuńskiego przedstawiciela folk metalu. Słychać lepszą produkcję i włożoną w muzykę pracę.

Glittertind – Djevelsvart – 8/10

djevelsvart

Nowe wydawnictwo Glittertind nie zachwyca w stopniu jakim by się tego chciało, ale również nie jest to słabo nagrana płyta. Mimo, że zespół kieruje się bardziej w stronę rockowego brzmienia, wciąż odnajdujemy tutaj mocne, metalowe nawiązania. Brawa należą się także za eksperymenty np. interesujące klawiszowe wstawki.

The Privateer – Monolith – 8.1/10

monolith

Chyba jedno z najlepszych połączeń folku z power metalem w 2013 roku. Ciekawe, chwytliwe motywy z niezłą mocą, bardzo dobrze wychodzą na tle szybkich gitar. Na pochwałę zasługuje także zmienny wokal, raz czysty, a raz „harshowany”.

Black Messiah – Heimweh – 8.3/10

heimweh

Szósty album niemieckich wikingów… O dziwo, o wiele lepszy od poprzedniego, może dlatego, że panowie zdecydowali się na bardziej folk metalowe brzmienia? Usłyszymy tutaj parę oryginalnych melodii, chórków i dość różnorodnych utworów.

Falkenbach – Asa – 10/10

asa

Idealne połączenie folk i black metalu. Na albumie znajdziemy wszystko, co jest esencją gatunku. Każdy utwór warto przesłuchać i przeanalizować by docenić wartość muzyki. Zmienność i różnorodność to atuty tej płyty – brzmienie raz agresywne, a zaraz rytmiczne i spokojne.  Staroniemiecki język, w którym wykonywana jest część utworów z Asa, wydaje się tracić swoją szorstkość i jest nawet nie tyle znośny, co ładny. Większość osób zapewne znajdzie na tym albumie coś dla siebie. Polecam!