Podczas Rock in Szczecin Folk Edition 2013 udało nam się na backstage’u Domu Kultury Słowianin przeprowadzić krótki wywiad z Christopherem Bowesem, wokalistą zespołu Alestorm. Gitarzysta Gareth Murdock również dorzucił parę słów od siebie. Członkowie Alestorm odpowiedzieli na kilka pytań, które przesyłaliście do nas drogą mailową i na facebooku.

 

H Heidrunn, redakcja FolkMetal.pl

C Christopher Bowes

GGareth Murdock

MNecronaut, fotograf 

alestorm5

 Chris Bowes podczas Rock in Szczecin Folk Edition 2013

H: Pierwsze pytanie – dlaczego zdecydowaliścię się grać akurat pirate metal?

C: Bo piraci są fajni. I możesz wtedy mieć przepaskę na oko!

M: I gadające papugi…

C: Tak! Chociaż nie mamy jeszcze gadającej papugi… Ale któregoś dnia będziemy taką mieć.

H: Jesteście zainteresowani tematyką piratów, czy był to tylko losowy pomysł na zespół?

C: Jesteśmy zainteresowani alkoholem i imprezowaniem… Piraci lubili alkohol i imprezowanie – więc tak, interesujemy się piratami.

H: Co sądzicie o naszym kraju?

C: Jest tu naprawdę ładnie, ale drogi są bardzo wyboiste i dużo rzeczy tu nie działa… Ale jest tu miło. Powinniśmy chyba przyjeżdżać do Polski częściej. Ostatnim razem byliśmy tu 2 lata temu.

H: Próbowaliście jakiegoś polskiego alkoholu?

C: O, tak! Mnóstwo! Polubiliśmy wódkę Krupnik i Żołądkową.

H: Co myślicie o polskich fanach, kiedy widzicie ich na koncertach?

C: Są niesamowicie sexy i wiedzą jak się bawić, imprezować. Lubię ich.

H: Czy członkowie Alestorm grają również w inych zespołach?

C: Tak, Gareth ma swój blackowo-thrashowy zespół, Mekkwarrior. Mieli pierwszy koncert parę tygodni temu. Perkusista ma swój death metalowy zespół, a Elliot, nasz klawiszowiec… Cóż, on ma swój głupiutki folk metalowy projekt. Dani… Dani nie robi nic.

H: A jak czujecie się przed dzisiejszym koncertem?

C: Jestem bardzo podekscytowany. Jest bardzo dużo ludzi, na pewno będzie to fajny koncert. Wczoraj graliśmy w Zabrzu, ale miałem okropnego kaca… Ale dzisiaj czuję się już dobrze.

H: Jakie zespoły, poza własnym, moglibyście polecić? Czy sami macie jakieś ulubione zespoły?

C: Hmm… Nie jest to mój ulubiony zespół, ale ostatnio często ich słucham – nazywają się Eternium.

H: A jakie są wasze plany na 2014?

C: Koło stycznia, może lutego, wkraczamy do studia i zaczynamy nagrywać materiał na nowy album. Wydamy go pewnie jakoś w maju, mam taką nadzieję. No i mamy w planach różne festiwale, imprezy… mnóstwo rzeczy.

H: Chcielibyście odwiedzić nasze miasto jeszcze raz?

C: Nigdy nie byliśmy w tej części Polski, lubię to miejsce. Fajni ludzie. Myślę, że tu wrócimy.

H: Nie jesteście może jedynym, ale na pewno jednym z niewielu zespołów grających tak zwany pirate metal. Jak czujecie się z tym, że jesteście prawdopodobnie najpopularniejszym z nich?

C: Znam właściwie jeszcze Running Wild… Ale to bardziej coś heavy metalowego. Byłoby fajnie, gdyby istniało więcej zespołów grających taką muzykę. To byłoby fajne, bo nie mamy zbyt wielu zespołów z którymi możemy jeździć w trasy. Większość zespołów jest mała i nie robi raczej nic. Znacie Swashbuckle? Czasem z nimi występowaliśmy, ale teraz chyba nie robią nic.

G: Wydaje mi się, że chyba umarli.

C: Tak, ich zespół chyba umarł. Ich statek zatonął i zginęli, po prostu. (śmiech)

H: A co sądzicie o zespołach z którymi będziecie grać właśnie dzisiaj?

C: Są naprawdę fajni. Z Dalriadą graliśmy kilka razy.

G: Podoba mi się ten polski zespół, Percival Schuttenbach. Są niesamowici!

H: Są w Polsce bardzo popularni. Ostatnio zrobili nawet projekt z grupą hip-hopową.

C: Naprawdę? To fajnie. Nie lubię ludzi, którzy prezentują podejście „Pieprzyć to, to już nie jest metal! Pieprzyć was!”.

G: Może też powinniśmy zrobić coś z hip-hopem?

C: Wokalista Finntroll będzie rapował na naszym nowym albumie (śmiech). To znaczy, on jeszcze o tym nie wie, ale niedługo go poinformujemy.

H: To chyba wszystko z naszej strony. Dziękujemy za wywiad.

  • Sebastian Fudali

    Tego kaca w Zabrzu to miał po Krakowie.

  • Sebastian Fudali

    Tego kaca w Zabrzu to miał po Krakowie.