Lou (Northwind Promotion): Witam, z góry dziękuję za zgodę na wywiad z nami. Ciekawi mnie co się dzieje w waszym obozie?
Heri Joensen: Jak zwykle.. biznes.

L (NP):  Wydaliście album „The Lay of Thrym” w maju 2011 roku, możesz mi przybliżyć koncept jaki za nim stoi?
HJ: Popularność rebelii w Północnej Afryce i Bliskim Wschodzie sprawiła, że zacząłem się zastanawiać nad tym tematem. Chciałem napisać utwory mówiące o bitwie za wolność i walce przeciwko tyranii, mit o Thrymie pasuje idealnie, dlatego też album kradnie jego imię i koncepcję. Thor jest wyznacznikiem rebelii, młot symbolizuje siłę, zaś Thrym to dyktator.

L (NP):  Drugi utwór na płycie „Shadow of the Swastika” nie jest zwykłą piosenką. Co was zainspirowało by napisać taki utwór?
HJ: Pewnego razu  w Berlinie oskarżono nas  o bycie nazistami, próbowano nawet odwołać jeden z naszych koncertów, od tamtej pory nazistowska sprawa jest ulubionym tematem dziennikarzy. Co więcej, odkąd przeprowadziłem się do Hamburga, zauważyłem, że Niemcy są przewrażliwieni na punkcie nazizmu, dlatego chciałem też trochę poruszyć ten temat. Pomyślałem, że napiszę utwór, by zaszokować niektórych dziennikarzy i zyskać trochę rozgłosu. Ale jak do tej pory nie było żadnych histerycznych reakcji..

L (NP): Kiedy zabieracie się do pracy nad następnym albumem? Jeśli można zapytać to.. czy pisanie tekstów idzie wam „wolno” czy może już zaczęliście gromadzić materiał na nową płytę?
HJ: Po każdym albumie zostają nam niewykorzystane utwory. Co do pisania.. pracuję ciągle nad nowym materiałem, nie tylko kiedy jesteśmy w studiu. Proces sam w sobie jest dość wolny, jednak ciągły i stabilny, przeszkodzić w nim mogą tylko wejście zespołu do studia lub trasa koncertowa.

L (NP): Słuchasz jakichś innych zespołów pagan metalowych?
HJ: Nie jestem pewien jakie zespoły klasyfikują się do gatunku „pagan”, ale tak naprawdę mnie to nie obchodzi.. W każdym razie, lubię sobie posłuchać: Amon Amarth, Moonsorrow, Wintersun i Ensiferum.. i inne, zapewne wam znane.

L (NP): Co aktualnie leci w Twoim odtwarzaczu?
HJ: Malrun z Danii.

L (NP): Ostatnio mieliście dość obszerną trasę „Dead Tyrants” z Moonsorrow i Crimfall. Są może jeszcze jakieś kraje, które chcielibyście odwiedzić?
HJ: Oczywiście, Japonia, Australia, Chiny, Południowa Ameryka.. dużo miejsc we wschodniej Europie takich jak Rumunia, Grecja, Ukraina. Tak naprawdę chcemy zwiedzić cały świat.

L (NP): W lutym 2012 gracie na festiwalu „Jorvik Viking” w Yorku w Wielkiej Brytanii. Jest to tylko chwilowa wizyta, czy może zostajecie tam dłużej?
HJ: Myślę, że ja i Kári zostaniemy parę dni dłużej, ponieważ mamy parę ważnych spotkań, pewnie załapiemy się na część festiwalu. Tak naprawdę nie mam jeszcze planów co do przyszłych podróży/koncertów. Wszystkiego dowiem się od naszego managera parę tygodni przed wyjazdem.

L (NP): Czy ktokolwiek z was bierze udział w historycznych rekonstrukcjach podczas tego festiwalu?
HJ:  Nie bierzemy udział w rekonstrukcjach.. i tak naprawdę to jesteśmy zafascynowani historią tylko jako nauką.. Jednak biorąc wszystko ogólnie to mnie bardziej interesuje teraźniejszość i przyszłość.

L (NP): Wielkie dzięki za Twój czas. Mamy nadzieje, że rok 2012 będzie dla was równie udany!
HJ:  Też dzięki za wywiad.

Rozmawiał Lou z Northwind Promotion.