W związku z nadchodzącą trasą po Polsce rosyjskiego zespołu Welicoruss postanowiłem przeprowadzić krótki wywiad z wyjątkowo interesującą osobą, jaką jest założyciel i jedyny oryginalny członek zespołu – Alexey Boganov.

5

Cześć Alexey! Proszę, powiedz kilka słów o swojej dotychczasowej muzycznej ścieżce. Co sprawiło, że postanowiłeś założyć zespół?

Cześć! Wszystko rozpoczęło się w odległym 2002 roku, podczas gdy zacząłem nieco eksperymentować z dźwiękiem. Pierwszym rezultatem było demo WinterMoon Symphony. Było to coś zupełnie innego niż długogrająca wersja z 2008 roku, jednak był to pierwszy krok by zrobić z tego coś poważniejszego. Następnie znalazłem zespół w 2005 roku i wystartowaliśmy z koncertami. W 2008 roku wydaliśmy nasz pierwszy album nakładem rosyjskiej wytwórni CD-Maximimum. Kolejnym etapem było zagranie kilku tras koncertowych po Rosji i CIS, wypuściliśmy też drugi album nakładem tej samej wytwórni. Później pojawiły się problemy ze składem, ale wciąż kontynuowaliśmy pracę nad trzecim albumem. Koniec końców podjąłem bardzo radykalną decyzję i przeprowadziłem się do Pragi w Czechach, znalazłem nowy skład i wydaliśmy trzeci album Az Esm’. Teraz gramy koncerty po całej Europie, gdzie to tylko możliwe.

1

Co zmotywowało Cię, aby przenieść z Rosji do Czech?

Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że to naprawdę trudna sprawa, żeby rozwinąć zespół metalowy w Rosji. Bardzo ciężko jest pojechać w trasę, a nawet jak już się uda ją zorganizować, to koszty są zbyt duże. Kiedy ponadto brakuje entuzjazmu w zespole, ponieważ nie jest się w stanie zarobić na muzyce, to taka sytuacja musi się kiedyś skończyć. Zdałem sobie sprawę z tego po ośmiu latach ciężkich starań, i teraz jest tu, gdzie jestem. Kolejny powód to, jak wspomniałem, brak zaangażowania ze strony muzyków, którzy przestali pracować nad muzyką i dla zespołu.

A co takiego sprawiło, że wybrałeś akurat Pragę spośród innych miast europejskich?

Odpowiedź jest prosta, zwyczajnie lubię Pragę, tak samo jak i ogólnie Czechy. Znałem kilka osób stąd, zanim tutaj przybyłem. Ponadto język jest zbliżony do rosyjskiego. Praga jest zlokalizowana w centrum, dzięki czemu nie jest trudno wyruszyć stąd w trasę po Europie.

Czy mógłbyś przybliżyć nam aktualnych członków Twojego zespołu? Jak się spotkaliście?

Spotkałem naszego basistę Dimitriy’ego dokładnie następnego dnia po moim przybyciu do Czech. Przedstawił nas sobie nasz wspólny znajomy. Dimitriy mieszka w Pradze ponad 5 lat i przez ten czas nauczył się całkiem dobrze czeskiego języka oraz nabył nieco edukacji muzycznej na własną rękę. Nasz gitarzysta Gojko był moim kolegą z ławki na kursie języka. Byłem bardzo zdziwiony, kiedy powiedział mi, że przeprowadził się do Pragi z tego samego powodu co ja. Pochodzi z Serbii i również było dla niego dużym wyzwaniem przeprowadzenie się. Muszę przyznać, że jest on bardzo utalentowanym muzykiem. Na końcu znalazłem naszego perkusistę Davida przez internet. Grał już w zespole Odraedir z Pragi, więc miał doświadczenie w graniu naszego gatunku muzyki. W ten sposób nasz skład stał się nagle międzynarodowy. Uważam, że to dobrze.

 

3

Mógłbyś opowiedzieć o różnicach jakie zaobserwowałeś między sceną metalową w środkowej Europie a tą w Rosji?

Tutaj w centralnej Europie, jest bardzo dużo zespołów, które grają interesującą muzykę. Najbardziej jednak istotną kwestią jest możliwość łatwego zorganizowania trasy koncertowej – o wiele prościej niż w Rosji. Jeśli jesteś wystarczająco szalony żeby pojechać w trasę po Rosji, to musisz być gotowy na stratę dużych strat finansowych przy wątpliwych rezultatach promocyjnych. Niestety, nie mogę powiedzieć wiele o aktualnej sytuacji na scenie metalowej w Rosji, gdyż od kiedy się wyprowadziłem, nieszczególnie obserwuję, co się tam dzieje.

Macie na koncie stosunkowo dużo teledysków. Podoba Ci się ta forma artystycznej ekspresji, czy jest to podyktowane jedynie względami promocyjnymi?

Jest to moja pewna koncepcja. Postrzegam sztukę, którą tworzę jako całość – muzyka, słowa, show. Jest to taka realizacja moich myśli, koncepcji, idei. Nie traktuję tego tylko jako zabawę, lecz jako formę sztuki. Wychowałem się w społeczności muzyków i ogólnie artystów. Lubię rozmawiać z nimi, dowiadywać się nowych rzeczy i wzbogacać się w ten sposób wewnętrznie. Nie wyobrażam sobie siebie bez tego wszystkiego.

Mógłbyś zdradzić nieco szczegółów dotyczących nadchodzącego teledysku? Trailer, który zaprezentowaliście, wskazuje, że to produkcja z niezłą “pompą”!

Zdjęcia do tego video kręcone były w Nowosybirsku (Rosja) dwa lata temu, ale proces postprodukcji opóźniał się z powodu montażysty. Ostatnio znaleźliśmy innego specjalistę, jakie są tego rezultaty, już można częściowo zobaczyć. Zostało kilka szczegółów do dopracowania i video będzie nareszcie wypuszczone! Teledysk zrealizowany został do numeru “z Esm’ , który jest całkiem różny od reszty albumu i ma całościową koncepcję, którą ciężko opisać w kilku słowach. Utwór opowiada o wewnętrznych przeżyciach człowieka, o jego więzi z Siłą Wyższą, o przeznaczeniu oraz o wyższym celu. Jest to mój własny pomysł i realizacja, włączając w to casting oraz organizację całej produkcji. Nie było ciężko znaleźć ochotników, którzy chcieliby uczestniczyć w tym projekcie, a cały proces twórczy był bardzo dynamiczny i przepełniony artystyczną atmosferą. Wydaje mi się, że jest to bardzo wyjątkowy materiał, i sądzę, że Wam również się spodoba!

Podzielisz się z nami swoimi muzycznymi inspiracjami? Czy Twoja twórczość jest ściśle związana z muzyką, której słuchasz na co dzień? Lubisz słuchać artystów spoza gatunku metalu?

Słucham bardzo różnej muzyki. Oczywiście, wszystko zaczęło się od klasyków takich jak Metallica, Megadeth, Manowar, Dimmu Borgir, Therion, Lacrimosa, Tristania, Nightwish i im podobnych. Z czasem mój gust muzyczny ewoluował  w stronę zespołów typu At The Gates, In Flames, Children of Bodom, Moonspell. Aktualnie słucham bardziej nowoczesnych, progresywnych stylów spod znaków fussion-jazz-technical, jak na przykład: Tesseract, Cynic, Gojira, Meshuggah. Bywają także okresy, że słucham electro tudzież dark ambientu. Jedyna rzecz, która jest dla mnie stała, to muzyka klasyczna oraz muzyka etniczna. Aktualnie moją główną inspiracją jest Wardruna.

4

Na zakończenie powiedz nam, proszę, jakie utwory wykonywać będziecie podczas nadchodzącej trasy po Polsce.

Przygotowujemy nowe, wspaniałe show specjalnie na trasę po Polsce. Jestem pewien, że będziecie zaskoczeni i spodoba Wam się! Głównie dlatego, iż wiem, że Wy Polacy jesteście szaleni! Zagramy najlepsze utwory z najnowszej płyty Az Esm’ oraz kilka znanych kawałków z poprzednich albumów. Do zobaczenia zatem na koncertach!

Kilka ostatnich słów do naszych czytelników?

Życie muzyką jest dla nas wszystkim, oddychaniem, wewnętrznym ogniem tym zamierzamy się z Wami podzielić. Na tym polega dla nas sztuka! Wszystkie najlepszego dla Was, oczekujemy spotkania z Wami na koncertach!

2