1. Na sam początek, dla tych czytelników, którzy jeszcze nie znają was i waszej muzyki, opowiedzcie proszę coś o swoim zespole.

Jesteśmy stosunkowo młodą kapelą, tak jeśli chodzi o wiek muzyków, jak i staż na scenie. Mimo iż istniejemy od ponad 6 lat, to dopiero półtora roku temu udało nam się po raz zaprezentować nasz materiał – EP pod tytułem Okryte Zapomnieniem, gorąco zachęcamy do zapoznania się z nim. W największym skrócie jest to folk metal z wpływami melodic death metalu i kilku innych stylów. W naszej muzyce można usłyszeć tradycyjne instrumenty ludowe takie jak dudy, gęśle oraz lirę korbową, a także symfoniczne orkiestracje. Jest śpiew żeński, jak i ciężki męski growl. Teksty inspirowane są głównie mitologią słowiańską, historią czy literaturą fantasy.

  1. Jesteście w trakcie prac nad swoim debiutanckim albumem. Czy możecie powiedzieć kilka słów o nim i zawartych na nim utworach?

Na płycie znajdzie się najprawdopodobniej 12 utworów. Będą one utrzymane pod względem ogólnego nastroju oraz folkowych inspiracji w podobnym klimacie co Okryte Zapomnieniem. Dwa numery z mini-albumu również znajdą się na LP, jednak w mocno zmienionych aranżacjach. Nasz styl ewoluował bowiem wyraźnie przez ostatnie półtora roku, zwłaszcza jeśli chodzi o metalową stronę naszej twórczości. Miały na to wpływ między innymi zmiany w składzie. Coraz mocniej ciągnie nas w kierunku bardziej nowoczesnego grania. Bardzo nisko strojone gitary, połamane rytmy, breakdowny czy wokale nawiązujące momentami do tych ze sceny metal/deathcore’owej to jedne z elementów, o które wzbogaciliśmy naszą muzykę, i które usłyszeć będzie można na nadchodzącym albumie.

  1. Dlaczego zdecydowaliście się grać akurat taką muzykę? Czy sami jesteście fanami folkowych klimatów?

Idea łączenia folku z metalem towarzyszyła Netherfellowi od początku istnienia. Nie wszyscy z nas słuchają go na co dzień, wszyscy jednak mamy z tą muzyką coś wspólnego. Mimo że naprawdę zagorzałym fanem tego gatunku jest chyba tylko Piotr, to każdy z nas słucha metalu. Każdy też w pewnym stopniu zainteresowany jest folklorem. Najważniejsze jest to, że wszyscy identyfikujemy się z naszą własną twórczością.

 

  1. Skąd biorą się wasze inspiracje? Jak duży wpływ na waszą muzykę ma to, czego sami słuchacie? Czy często zdarza wam się usłyszeć gdzieś jakiś utwór i pomyśleć, że chcielibyście stworzyć coś podobnego?

To czego słuchamy ma zasadniczy wpływ na to, co tworzymy. Nie piszemy muzyki tak, aby się komuś podobała, tylko tak, żebyśmy sami mogli jej słuchać z przyjemnością mimo dziesiątek czy setek godzin spędzonych z tymi numerami w domu, studiu i na koncertach. Rzadko jest jednak tak, że jakiś konkretny utwór czy wykonawca inspiruje bezpośrednio do tworzenia czegoś podobnego. Wszystko to dzieje się raczej podświadomie. Pomysły zdają się wypływać same, ale gdyby się dokładnie zastanowić zawsze znajdują jakieś konkretne podłoże w gustach autora. W naszym przypadku sam folk metal raczej nie jest inspiracją. Na folkową stronę naszej twórczości duży wpływ ma chociażby muzyka celtycka czy też trudniej dostępna, mniej rozpowszechniona słowiańska muzyka ludowa. Za sposób aranżacji folku na metal odpowiadają z kolei bardziej wykonawcy death metalowi, groove metalowi czy nawet metalcore’owi. Dlatego nie grozi nam raczej zostanie kopią czy wypadkową już istniejących kapel folk metalowych. Zależy nam, by kreować własny niepowtarzalny styl. Mamy nadzieję, że fani dostrzegą to i docenią po zapoznaniu się z nadchodzącym albumem długogrającym.

  1. Traktujecie muzykę jako swoje poboczne hobby, czy jest to bardziej wasza życiowa pasja? Czym poza muzyką zajmujecie się w życiu?

Studiujemy i pracujemy, niektórzy i to i to. Jednak dla każdego z nas muzyka zajmuje specjalne miejsce w życiu i zdecydowanie nie jest to tylko poboczne hobby. Niemal cały skład Netherfella udziela się w innych projektach muzycznych i zespołach. Każdy z nas angażuje się w granie jak tylko pozwala mu na to życiowa sytuacja. Bardzo zależy nam na ciągłym rozwoju kapeli oraz nas samych jako muzyków.

netherfell

 

  1. Polska scena folk metalowa rozwija się całkiem prężnie – czy macie pośród polskich zespołów jakieś, z którymi chcielibyście nawiązać współpracę, lub takie, które najzwyczajniej po prostu lubicie?

Rzeczywiście kapel folk metalowych mamy w Polsce coraz więcej, wiele z nich dało o sobie znać po raz pierwszy właśnie w tym roku. Niektóre projekty podobają nam się bardziej, niektóre mniej, ale cieszy nas to, że dużo się dzieje w tej przestrzeni muzycznej.

Większość folk metalowych kapel w naszym kraju jest mocno osadzona w bardziej oldschoolowej stylistyce, my zaś jesteśmy fanami raczej nowoczesnych brzmień. Od strony muzycznej naszą uwagę przykuły głównie zespoły Kryvoda oraz Time Of Tales, które to do starej szkoły odwołują się w mniejszym stopniu, niż pozostali reprezentanci rodzimego środowiska. Z oboma mieliśmy już okazję dzielić scenę i zrobiły na nas pozytywne wrażenie. Pewnie jeszcze nie raz wspólnie zagramy.

  1. Jak zapatrujecie się na przyszłość zespołu? Jakie są wasze plany na 2015? A może myślicie też o odleglejszej przyszłości?

Już w styczniu planujemy zaprezentować pierwszy numer z nadchodzącej płyty wraz z teledyskiem. W marcu powinien ukazać się cały album i wtedy też planujemy rozpocząć intensywną działalność koncertową promującą płytę. Dalej w przyszłość niż rok nie wybiegamy na ten moment.