W imieniu całego zespołu wypowiadał się Jarogniew.

Margaret: Nie każdy wie, co oznacza nazwa waszego zespołu. Łatwo się domyślić, że jest to słowo powiązane z tematyką słowiańską, ale co dokładnie ono znaczy? Oświecisz ciekawskich?; )

Sventoyar: To staroruskie słowo, dosłownie oznaczające światło Jaryło. Badacze dowiedli też o istnieniu księcia, zwanego Świętojarem – okrutnego, ale sprawiedliwego.

Margaret: Tak więc nazwa zespołu, jak i tytuł waszego albumu („Our Strength”) daje odbiorcom sporo do zrozumienia – jest to związane z waszymi poglądami religijnymi, tęsknotą za czasami praojców, szacunkiem dla wschodnich Słowian, czy po prostu dana tematyka jest jedynie inspiracją do tworzenia?

Sventoyar: Nasze inspiracje pochodzą z tradycyjnej sztuki ludowej i mitologii wschodnich Słowian. Granie muzyki metalowej sprawia nam ogromną przyjemność, tak więc staramy się nadać jej ludowej otoczki. Nasze poglądy religijne, szacunek dla Słowiańszczyzny i nasza muzyka są nierozerwalne i dopełniają siebie nawzajem.

Margaret: Waszą nową płytę otrzymałam od mojego znajomego z Black Death Production. Po przesłuchaniu stwierdzam, że 7 utworów, które na niej znajdziemy, to kawał dobrej roboty. I muzyka, i teksty napawają energią, ale eksponują również typową, emocjonalną stronę słowiańskiej duszy. Możecie opowiedzieć nam o przebiegu nagrania CD „Our Strength”? Gdzie się odbywało, jak długo trwało, itp.?

Sventoyar: Krążek nagrywaliśmy w studio naszego przyjaciela. Ustaliliśmy, że nie będziemy ujawniać szczegółów, dotyczących tego miejsca, ale mogę powiedzieć, że nasza pierwsza płyta „Legends eternal call” była nagrywana również tam. Naprawdę podobała nam się praca w tym miejscu. Kiedy weszliśmy do studio po raz drugi, czas nagrania zajął ok. 2 tygodnie. Napotkaliśmy spore problemy, kiedy przyszło nam nagrywać damskie wokale (Julie miała kłopoty z oskrzelami), ale to nie rzutowało na efekt końcowy. Jesteśmy naprawdę wdzięczni producentom za pozytywne podejście i pełen profesjonalizm.

Margaret: Powiedzcie nam, proszę, czego dotyczy warstwa liryczna waszych tekstów. W Polsce jest naprawdę sporo fanów tego typu muzyki, ale nie każdy zna ukraiński.

Sventoyar: Przede wszystkim sławimy piękno i siłę narodów słowiańskich, a poprzez nasze utwory opiewamy ideę słowiańskiej jedności. Wierzymy, że wszyscy Słowianie są braćmi krwi i dlatego powinni żyć w pokoju i przyjaźni.

Margaret: Wszystkie słowiańskie narody? Na okładce waszej płyty widnieją flagi Białorusi, Ukrainy i Rosji. To dlatego, że skupiacie się jedynie na Wschodzie, czy jest to jedynie koncepcja graficzna?

Sventoyar: Oczywiście, że cenimy wszystkie narody słowiańskie, ale masz rację, flagi Białorusi, Ukrainy i Rosji to po prostu nasz pomysł na okładkę  „Our Strength”. Między nami istnieje naprawdę sporo problemów publicznych, politycznych, mimo tego, że jesteśmy braćmi. Jeśli zauważyłaś, utwory na płycie śpiewane są w języku ukraińskim, rosyjskim i białoruskim. To taki nasz mały udział w sprawie słowiańskiej jedności.

Margaret: Kończąc, istnieje możliwość, by zobaczyć was na żywo? Chcielibyście przekazać kilka słów tym, którzy jeszcze o was nie słyszeli?

Sventoyar: Na chwilę obecną nie planujemy żadnej większej trasy koncertowej. Znalazło się kilka ofert, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, by o nich mówić. Mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości coś się zmieni, ale teraz nie ma zbytnich okazji na zorganizowanie trasy, szczególnie na Ukrainie i w Rosji. Dopiero niedawno zaczęliśmy rozwijać się pod względem współpracy z zagranicą. Tak naprawdę pierwszy krok zrobiliśmy z pomocą Black Death Production. A wiadomość? Drodzy czytelnicy/słuchacze! Nie bądźcie leniwi, jeśli chodzi o szukaniu dobrej muzyki, kupujcie płyty i chodźcie na koncerty. To sprawi, że muzyczny świat stanie się o wiele lepszy! : )