Jonne Järvelä, wokalista i współzałożyciel legendy folk metalu, zespołu Korpiklaani, poinformował dziś uroczyście o dacie premiery swojego solowego projektu o oczywistej nazwie Jonne. Płyta ukaże się już 5 września tego roku. Wydawca nadal nie jest znany.

Jonne po raz pierwszy w lipcu ubiegłego roku przebąkiwał o solowej, akustycznej płycie. Luźna myśl, wynikła przypadkowo podczas komponowania nowych utworów dla macierzystego projektu, wkrótce nabrała bardziej realnych kształtów – już we wrześniu pojawiły się pierwsze informacje o postępach prac. I to nie byle jakie informacje – właśnie miksowane były partie fortepianowe nagrane przez klawiszowca Amorphis Santeriego Kallio. Wkrótce okazało się, że Kallio nie jest jedyną osobą zaproszoną przez Jonne do współpracy. W różnym charakterze na płycie pojawią się następujący muzycy: kompozytor i muzyk, lider zespołu Wabanag Yovan Nagwetch (indiańskie śpiewy oraz flet), pieśniarz Ante Aikio (joik), wokalistka zespołów Depressed Mode oraz Shape of Despair Natalie Koskinen (wokal), wokalista zespołu Oceanwake Eero Haula (wokal), Tero Hyväluoma (skrzypce), były akordeonista Korpiklaani Juho Kauppinen (gitara akustyczna), pianista i kompozytor jazzowy Samuli Mikkonen (bębny), kompozytor Bálint Varga (gitara klasyczna), były wokalista zespołu Sotajumala Harri Lastu (growl), Pertti Pesonen (deklamacja poezji), basista Santeri Kettu (bas), Toni Perttula (akordeon), wokalistka Big City Orchestra Cait McWhir (dodatkowy wokal). Większą część tekstów, dotykających przede wszystkim kwestii związanych z lapońskim szamanizmem, napisał natomiast Tuomas Keskimäki, autor większości ostatnich tekstów Korpiklaani.

jonne_band

Ta niezwykła mieszanka dopomogła Jonnemu w nagraniu pagan folkowej płyty, będącej niejako echem nieco zapomnianego praszczura Korpiklaani, tj. zespołu Shaman. Jak można domyślić się po przeczytaniu powyższej listy, na albumie czeka na nas specyficzna mieszanka tradycyjnego lapońskiego śpiewu zwanego joik oraz śpiewów północnoamerykańskich Indian. Uzupełnione będą niezwykle bogatym instrumentarium – na szczególną uwagę zasługują mandolina, kantele, kachon, djembe, violafon, melotron czy lira korbowa. Zgodnie ze słowami samego Jonne, płyta jest bardzo emocjonalna, a sama muzyka jest spokojniejsza niż utwory Korpiklaani.

jonne_solo_logo

Na uwagę zasługuje również maska, którą ma na sobie Jonne na okładce albumu. Jest to typowa szamańska maska wykonana na zamówienie przez niejakiego Jerome’a z francuskiej pracowni artystycznej Les Cuirs de Belfeuil.

Do tej pory w sieci pojawiły się dwa utwory promujące to wydawnictwo. Znajdziecie je poniżej, w porządku zgodnym z datą publikacji:


Jonne wraz z zaproszonymi muzykami planuje kilka koncertów promujących wydawnictwo. Pierwszy termin już znamy – 12 września będzie można zobaczyć ich wszystkich (lub przynajmniej część) na festiwalu Four Winds w fińskiej miejscowości Levi.