Ostatnio w masowej kulturze nastała moda na szeroko pojętą słowiańszczyznę – zaczynając od Cleo i Donatana, a kończąc na Wiedźminie. Zaczęły pojawiać się w sklepach ubrania nawiązujące do tradycyjnych strojów ludowych, a w muzyce coraz częściej przewijają się elementy folkowe. O popularności tematu świadczy fakt, że gdy pojawiła się zbiórka związana z grą planszową “Stworze” – kwota została zebrana niemal natychmiastowo.

Klimat gry

Gra jest pięknie wydana, plansza krainy – bardzo klimatyczna. Elementy gry są drewniane, co dodaje smaczku, a ilustracje należą do najlepszych, jakie miałem okazję oglądać.

Klimat jest silnie wyczuwalny, tworzą go przede wszystkim piękne grafiki; nie jest to typowa gra z wyraźnie zarysowaną fabułą! Znajdziecie tu informacje o świętach Słowian, wejdziecie w świat magicznych istot oraz tajemnych bóstw. Na słowiańskiej oprawie wiedza o mitologii się jednak raczej skończy, czy to dobrze, zależy od oczekiwania i nastawienia… Poza mitologią słowiańską czuje się tutaj szacunek dla wsi i wszystkiego, co ludowe, z naturą i z pogodą związane – fazy słońca, księżyca.

Figurki z postaciami z gry Stworze

Zasady

Gra polega na wypełnianiu misji i otrzymywaniu nagród. Misje oparte są
na testach w oparciu o statystyki Stworzy, wymogi karty, znaczniki wpływu pozostawione na obszarze. Celem rozgrywki jest zostanie Opiekunem Krainy, czyli najbardziej czczonym Stworzem w grodzie
i otaczających go terenach.

Każda postać cechuje się brutalnością i sprytem, które zmieniają się w zależności od pory dnia (np. Południca silniejsza jest za dnia, a Mara nocą), posiada także miernik witalności oraz znaczniki używane do testów i – podczas pobytu na planszy – pozostawiane we wioskach. W zależności od naszych działań na danym terenie zyskamy strach lub przychylność danego regionu.

Główna misja

Do naszych misji należeć będzie np. przepędzanie guślarzy czy wojów, pomoc lokalnej ludności (np. dzieciom w lesie) i pozyskiwanie wpływów. Jedyna bezpośrednia negatywna interakcja pomiędzy graczami to akcja „ślady”, w której sprawdzamy karty siedzib: ujawniamy te należące do przeciwników. Wszystko to po to, aby ostatecznie odkryć kolorową kartę naszego wizerunku leżącą pod misjami i stać się siłą dominującą w krainie. Po drodze oczywiście zdobędziemy dodatkowe atrybuty, które uruchomią się po wypełnieniu każdych kolejnych dwóch misji, po ośmiu następuje ostateczne rozstrzygnięcie.

Co do samej instrukcji, muszę napisać, że jest nieco nieczytelna – większy nacisk postawiono na fabularną jej część, jakby chciano z instrukcji zrobić opowiadanie. Lepszym rozwiązaniem byłoby dorzucenie osobnego opowiadania, dzięki czemu instrukcja stałaby się klarowna.
Rozkładanie gry zajmuje trochę czasu – a rozgrywka, poprzez nie do końca czytelną instrukcję, może przysparzać początkującym graczom problemów.

Akcesoria do gry Stworze

Podsumowanie

Sama rozgrywka to walka o wpływy, oparta mocno na odpowiednim wykładaniu kart, czemu sprzyja umiejętne rozkładanie znaczników.
Bardzo dobra gra, jeśli poszukujecie klimatów związanych ze Słowianami
i pogaństwem – idealna dla fanów folk metalu (choć dla mnie posiadająca nieco zbyt mało czytelną instrukcję).